Strona główna » Aktualności » UWAGA! M-T 005 namierza...

UWAGA! M-T 005 namierza...

 

 

Moto-Turysta 005 namierza...

(materiał nadesłany 20.08.2011r.)


 BAZA GPS-FOTO >>>



 

To nie będzie kolejna relacja z wyprawy na kilkanaście stron, to będzie relacja z wypadu poza miasto, z udokumentowaniem kilku ciekawych miejsc…
Zainspirowany przez Gabi, > fascynującym opisem dnia weselnego < – niczym z filmu Roberta Altmana – postanowiłem zawrzeć kilka zdań
w niewielkim dzienniku podróży, jaką wykonałem „wokół komina”.


 



 


Realizując pozytywnie rozpatrzoną reklamację, byłem zmuszony pojechać do sklepu oddalonego o prawie sześćdziesiąt kilometrów – to jedna z kar, jaką się płaci za lekkomyślne korzystanie z promocji…
Na naszym spotkaniu „Na Końcu Świata”, Leszek opowiadając o swoim podejściu do przyszłych relacji, mówił że On zawsze ma bardzo szczegółowy scenariusz takowej. Więc wyposażony w fotoaparat, postanowiłem motocyklem przejechać się po wymieniony na wolny od wad sprzęt  i poszerzyć mototurystyczną bazę GPS – taki był plan.
Pomimo lokalizacji niektórych tablic z nazwami miejscowości, w takich miejscach, że trudno jest tam zaparkować pojazd, albo jest to wręcz niebezpieczne, udało mi się zrobić pierwszą fotkę nie pozbawiając nikogo życia, ani nie osłabiając mu układu odpornościowego. To tak znana wszystkim Polakom miejscowość i jej nazwa osłuchana, że niemal przypadkiem zrozumiałem, że spełnia wymogi regulaminowe. A więc może to wydać się w pierwszej chwili dziwne, ale do bazy GPS - Foto rekomenduję Łódź!!!
 

 

 

 
Po dopełnieniu formalności reklamacyjnych udałem się do domciu przez Moskwę. To tylko 12 kilometrów od Łodzi w moją stronę. Moskwa pojawiła się jako pierwsza w naszej bazie już w 2006 roku, ale jako drogowskaz, a teraz dopisuje ją jako tablicę wjazdową do niej.
 

 

 

 
Jadąc dalej udałem się do Jeżowa. Tu jednak nie do powiększenia bazy M-T, a dla powiększenia własnej masy. Mieści się tam bowiem zakład masarski ze sklepem przyzakładowym i nazwie „Rzeźnik”. Po sukcesie komercyjnym tego biznesu, wielu próbowało „podwiesić się” a to pod nazwę, a to pod lokalizację, ale oryginał pozostał jeden i warto tam zaglądnąć, choćby po doskonały salceson i kaszankę. Kufer uradował się smakowitymi wędzonymi zapachami, a my - wraz z Limitem - udaliśmy się do kolejnej miejscowości, której nazwa, powinna znaleźć się w naszej GPS-bazie.
Byczki są niewielką wioską nieopodal Skierniewic i choć przejeżdżałem przez nie ze sto razy odkąd jestem zarejestrowanym uczestnikiem niniejszego portalu, to dopiero teraz postanowiłem wcielić je do naszej bazy.
 

 
Sam dojazd do domu musiałem trochę przeplanować, bo za tym „jednym zamachem” chciałem dorzucić jeszcze trzy fotki – mocno związane nie tyle z moją miejscowością, co z deszczowymi warunkami pogodowymi, jakie ostatnio moją mieścinę nawiedzają, albo bardziej precyzyjnie, jakie odczucia po sobie pozostawiają. Też jeżdżę przez te miejscowości niemal co tydzień, ale nie dostąpiły do teraz zaszczytu bycia w naszej bazie. Zaznaczam, iż odnotowałem fakt istnienia podobnej już w naszej bazie GPS - Foto. A więc najpierw pojechałem w lewo od Skierniewic i dotarłem do – Mokra Lewa.
 

 
Po „wpisaniu” jej do bazy pojechałem trochę w prawo i dotarłem do Mokrej – bez dodatków.
 

 
Następnie piękną, równą i fajnie pokręconą drogą pomiędzy polami, kierując się jeszcze bardziej na prawo od Skierniewic dojechałem do wcale nie ostatniej Mokrej w okolicy – Mokrej Prawej.
 

 
Wyjazd nie miał być wyjazdem turystyczno-poznawczym i nie miał w żaden sposób dać się powiązać z moim ulubionym portalem. Stało się jednak inaczej, bo w zasadzie każda, nawet najmniejsza przejażdżka, jeśli ją odpowiednio zaplanować – da się turystycznie wykorzystać.


 

Pozdrawiam mieszkańców miejscowości o ciekawych nazwach oraz Dziewczynę o imieniu Gabi – inspirację mojego wpisu.

 

 

 

Brodaty Miś

 

 

 


 

 

 

 




O NAS
MATERIAŁY Z PODRÓŻY
AKTYWNOŚĆ
INFORMACJE
Ostrów Wielkopolski
Gramy z WOŚP

Wośp